środa, 16 sierpnia 2017

Opinia Książek od wydawnictwa Ze słownikiem


Chciałbyś czytać książki po angielsku, ale boisz się, ze nie dasz rady? Boisz się, że nic nie zrozumiesz? Jeśli tak, to mam dla ciebie rozwiązanie! Książki od wydawnictwa Ze Słownikiem! Kiedyś bałam się tak jak ty, ale dzięki pozycjom wydanym przez to wydawnictwo czytanie po angielsku nie jest już takie straszne. 

Recenzja "Wzgórze Niezapominajek" | Anna Bichalska


Gdy tylko przeczytałam opis wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Wydawało mi się, że będzie to pozycja idealna dla mnie. Nie myliłam się. "Wzgórze Niezapominajek" wciągnęło mnie tak bardzo, że nie odłożyłam go dopóki nie dotarłam do ostatniej strony. 

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Recenzja "To, co najważniejsze" | Samantha Young


Przeczytałam kiedyś bardzo pozytywną opinię o tej książce i stwierdziłam, że sama chcę się przekonać, czy rzeczywiście jest taka dobra. Gdy już miałam ją w swoim posiadaniu to długo zbierałam się do jej przeczytania, w sumie sama nie wiem dlaczego. W końcu, pewnego wieczoru coś mnie podkusiło i przeczytałam pierwszy jej rozdział. Jak się domyślacie, na jednym rozdziale nie skończyłam. 

niedziela, 13 sierpnia 2017

Recenzja "Okrucieństwo" | Scott Bergstrom


Jeśli oglądaliście moją relację na Instagramie, to wiecie, że miałam pewne trudności z czytaniem tej książki. Pierwsza połowa kompletnie mi nie szła, i w pewnym momencie miała ochotę ją skończyć i odłożyć na półkę. Nie zrobiłam tego, bowiem wciąż miałam nadzieję, że końcówka wszystko nadrobi. Liczyłam, że w ostatnich rozdziałach coś zacznie się dziać, że bohaterka nie będzie mnie irytować i, że choć trochę wkręcę się w całą akcję. Na moje szczęście, tak właśnie było. 

sobota, 12 sierpnia 2017

Recenzja "Milion Odsłon Tash" | Kathryn Ormsbee


"Milion odsłon Tash" to książka, którą chciałam przeczytać od razu po jej zobaczeniu. Ktoś mi powiedział, że jest ona utrzymana w klimacie podobnym do "Fangirl" Rainbow Rowell, a że Fangirl uwielbiam, to wiedziałam, że ta pozycja jest wręcz stworzona dla mnie. Nie myliłam się! Przez tę książkę zarwałam noc i ani trochę tego nie żałuję. 

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Recenzja "Wielkie Kłamstewka" | Liane Moriarty


Pewnego dnia znalazłam w internecie serial, już miałam się za niego zabrać, ale odkryłam, że został on nakręcony na podstawie książki Liane Moriarty. Oczywistym było dla mnie to, że nie zacznę go oglądać dopóki nie zapoznam się  jego pierwotną wersją. Tak też robiłam. Sięgnęłam po książce i już po pierwszym rozdziale nie mogłam się od niej oderwać. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka