sobota, 29 lipca 2017

Recenzja "Błękit" | Lisa Glass


Gdy tylko przeczytałam opis tej książki wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Wakacyjna miłość, surfing i niezła dawka humoru- brzmi jak historia stworzona wprost dla mnie! Decyzja o sięgnięciu po tę historię była zdecydowanie strzałem w dziesiątkę. Jeśli chcecie się dowiedzieć o niej więcej, to serdecznie zapraszam do dalszego czytania recenzji!


Iris to zapalona surferka, nie widząca świata poza swoją pasją. Pewnego dnia jej droga krzyżuje się wraz z drogą przystojnego Zeka. Jest on jedną z większych gwiazd surfingu. Między tą dwójką zdecydowanie coś zaiskrzyło! Z każdym kolejnym dniem spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Godziny spędzone na wspólnym surfowaniu zbliżają tę dwójkę coraz bardziej do siebie, w końcu nie ma nic lepszego niż wspólna pasja, czyż nie? Jednak życie to nie bajka- nic nie jest idealne. 





Czy ta dwójka rzeczywiście zna siebie tak dobrze jak sądzi? Może wcale nie nadają na "wspólnych falach"? Co się stanie gdy do gry wejdzie zazdrosny ex dziewczyny? O tym wszystkim musicie przekonać się sami!

Błękit to historia, która zaciekawiła mnie od pierwszej strony. Choć od początku wiedziałam jak to się skończy, to i tak zamartwiałam się o losy bohaterów. To jest ten typ książki, który nawet będąc momentami oczywistym, wciąż sprawia czytelnikowi przyjemność. Książka jest napisana lekkim językiem, dzięki czemu można czytać ją w ekspresowym tempie. 
Ogromnym zaskoczeniem dla mnie było miejsce w jakim autorka umiejscowiła całą akcję. W życiu nie pomyślałabym, że tam także można surfować! Jestem pewna, że większość z was także się zdziwi. 




"Nigdy nie wiesz, czy wypłyniesz z drugiej strony, czy fala opadnie na twoją głowę jak gigantyczna stopa, a do środka dostanie się powietrze, które stworzy efekt próżni, i kiedy będziesz się z niego wydostawać, poczujesz, jak nagle cię wypycha, i wiesz,  że się udało. To najfajniejsza rzecz na świecie."


Opowieść ta ma w sobie wyjątkowy klimat. Chwilami pragnęłam się spakować i wyruszyć ku słonecznym wybrzeżom, by nauczyć się surfować. Nieraz marzyłam o tym, by kiedyś samemu doświadczyć tych wszystkich wspaniałych uczuć, o których opowiadali bohaterowie, 
Z tą historią spędziłam naprawdę uroczy wieczór. Uważam, że "Błękit" to książka idealna na wakacje Z czystym sumieniem ją polecam. Jestem pewna, że nie tylko młodzież znajdzie w niej coś dla siebie. 





Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu

12 komentarzy :

  1. Czytałam już tą książkę. Świetna historia utrzymana w wakacyjnym klimacie. Przyjemnie spędziłam przy niej czas. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. także nie mogę się doczekać następnej części! <3

      Usuń
  2. Bardzo chętnie bym ją przeczytała. Może nie jest to najambitniejsza lektura, ale wydaje się wręcz idealna na wakacje. Za kilka dni wybieram się na wyjazd wakacyjny i zastanawiam się, jakie książki ze sobą zabrać. Nie chcę zaczytywać się w ciężkich, wymagających skupienia lekturach, raczej wolałabym zabrać ze sobą lekkie, niezobowiązujące opowieści - tak bardzo przydałby mi się tutaj właśnie Błękit! :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz się jak najszybciej zaopatrzyć w tę pozycję :D

      Usuń
  3. Myślę, że czasami się przyda taka książka, jako odskocznia od kryminałów.
    Jeśli uda mi się w te wakacje to po nią sięgnę. :)
    Pozdrawiam,

    https://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o niej, ale jakoś nie mogę się do niej przekonać. Wiele osób ją chwali, ale mam wrażenie, że mi się nie spodoba. Może powinnam dać jej szansę? Świetny blog, zostaję na dłużej <3 Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi jak przyjemna wakacyjna lektura :) Może przeczytam ją w przyszłe wakacje, bo w te już chyba nie wcisnę jej w grafik :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie idealna na mój następny wyjazd :D

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się zapowiada - swego czasu czytałam wiele takich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jaka piękna okładka i cudowne zdjęcia *.* Zdecydowanie zostaję na dłużej z tobą :)
    Tyle wspaniałych książek, a tak mało czasu
    lubieczytacrano.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam kilka recenzji tej ksiąki, ale to raczej nie jest tematyka dla mnie.

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka